Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OWSIANKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OWSIANKA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 sierpnia 2016

PORANNY ROZRUCH - część 8

Ostatnimi czasy coraz częściej sięgam rano po owsiankę. W ciąży nagle stałam się łasuchem (a przecież zawsze wybierałam słone potrawy) i nawet jak urodziłam już Z., to łasuchowanie mi nie przeszło. Wnioskując, że po prostu mój organizm potrzebuje cukru=energii, z lubością poddałam się jego zachciankom. Aby jednak nie popaść w czysty cukrowy hedonizm, postawiłam na troszkę zdrowsze wersje słodkich śniadaniowych przepisów. Owsianka, to taka moja słodka poranna przekąska, koniecznie z dużą ilością owoców. A że zakupiłam ostatnio pyszne ziarna kakao i w sklepie (wreszcie!!!) natrafiłam na świeżą marakuję, wiedziałam już z czym będzie moja następna owsianka. Tym razem nie słodzona cukrem, ale (nie mogłam się oprzeć) bezwstydnie rozpustną śmietanką 30%. Wiem jednak, że nie wszyscy są tak rozpasani jak ja, umieszczam więc też dla Was wersję light.

PASSIONFRUIT OATMEAL :
1/3 szkl. płatków owsianych
3 łyżki siemienia lnianego
3/4 szkl. wrzątku
1 łyżka surowego kakao
połówka marakui
1/5 szkl. słodkiej śmietanki
lub
1/4 szkl. mleka roślinnego
50 g tofu


Płatki owsiane i siemię lniane zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut, aż wchłoną płyn. Mieszamy owsiankę z ziarnami kakao, zalewamy śmietanką (lun mieszamy z tofu, które zostało wcześniej zblendowane z mlekiem roślinnym). Na wierzchu posypujemy szczypta surowego kakao i dekorujemy świeżą marakują. 

Ten przepis to też dobra przekąska do pracy ! Przygotujcie wtedy taką owsiankę wieczorem - spokojnie przetrwa do rana w lodówce. Ja jestem teraz na urlopie macierzyńskim, ale dałam ją mojemu P. do pracy. Oczywiście nie jako samo danie (ach, ten mój mięsożerca !), ale jako deser. Zamknięta w słoiczku, bardzo dobrze się sprawdziła jako przekąska w pracy.
Samych płatków niczym nie słodziłam, bo śmietanka jest wystarczająco słodka. Jeśli jednak wybieracie wersję z tofu i mlekiem roślinnym, możecie przed jedzeniem polać owsiankę 1 łyżką miodu lub syropu klonowego.
Możecie też dać więcej ziaren kakao i wymieszać wszystko z większa ilością miąższu marakui - mi jednak taka ilość dodatków w zupełności wystarczyła - w końcu to tylko kubek owsianki :)

Paulina.