Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fast food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fast food. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2016

HOMEMADE TACOS

Dziś przepis prosty oraz pozwalający puścić wodze fantazji. Tacos chodziło za mną jakiś czas, zawsze zastanawiałam się jak zrobić te chrupiące łudeczki w domu. Gdy znalazłam na to sposób, postanowiłam go od razu wypróbować. Tylko rodzaj mąki wybrał mniej klasyczny, ponieważ zamiast kukurydzianej lub pszennej, skorzystałam z tej z ciecierzycy.

DOMOWE TACOS:
pół szkl. mąki z ciecierzycy
3/4 szkl. wody

Wymieszać i odstawić na pół godziny. Po tym czasie usmażyć na małej patelni tak jak naleśniki. Patelnię natłuszczać pędzelkiem moczonym w oleju.
Jeśli chcecie mieć prawdziwe tacos - jak łódeczki, usmażone placki trzeba będzie jszcze raz usmażyć, ale na głębokim tłyszczu. Rozgrzewamy tłuszcze w głębokiej patelni, placek chwytamy szczypcami i staramy się, po zanurzeniu go w oleju złożyć na pół - jednoczesnie wciąż trzymając go szczypcami z jednej strony, aby się nie skleił. Po chwili przekładamy placek na druga stronę i przysmażamy na chrupko.

Dodatki do tacos przygotujcie takie, na jakie macie ochotę.
Tacos smażone na głębokim tłuszczu plus dodatki : kukurydza, posiekane pomidory, szczypior, cienkie paseczki papryki i kapusty czerwonej. Plus jogurt naturalny do posmarowania placka i szczypta sproszkowanej chili.

Nie zawsze jednak mamy ochotę bawić się w podwójne smażenie (choć tych łódeczek można przygotować trochę więcej, aby nastepnego dnia móc się nimi cieszyć w jednakowy sposób), wtedy możemy zadowolić się samymi miękkimi plackami - mini tortillami. 
Tacos po usmażeniu, bez dodatkowego smażenia na głębokim tłuszczu. Dodatki : kukurydza, fasola mung, pomidory, szczypior, cienkie paseczki papryki i kapusty czerwonej, poszarpane kawałki indyka. Plus jogurt naturalny.


Tacos po usmażeniu, bez dodatkowego smażenia na głębokim tłuszczu. Dodatki : ser, awokado z czosnkiem i skropione limonką, cienkie paseczki papryki, poszarpany kurczak, pikantna ciecierzyca, posiekana sałąta lodowa, posiekany szpinak, salsa z posiekanych pomidorów, ogórka i szczypiorku. Plus jogurt naturalny.


Paulina.

sobota, 27 lutego 2016

SATURDAY NIGHT FEVER - gorączka sobotniej nocy część 2

Sobota to taki dzień, w którym z P. lubimy sobie dogadzać. Dobry film i domowy fast food idealnie wpasowują się w ramy leniwego wieczoru. Zrobiłam więc ostatnio koftę, domowe frytki (takie są najlepsze!), troszkę podkręconą mizerię oraz pastę z awokado. Wszystko to razem świetnie współgrało, smaki dobrze do siebie pasowały, a mięso na patyku maczane w obu sosach oraz jedzone rękami frytki kojarzyły nam się z zupełną "samowolką". Usiedliśmy przed komputerem, włączyliśmy najnowszy sezon "Wikingów" i niczym Ci barbarzyńcy zabraliśmy się za rozbrajanie naszego posiłku ;) I wiecie co ? Fast food naprawdę powinien być jedzony rękami ! Daje dużo frajdy i naprawdę ma się wrażenie, że jest jeszcze smaczniejszy !

KOFTA MIĘSNA:
Zagnieść w misce:
garść mielonego mięsa - użyłam siekanego z indyka
1 łyżka prażonych pestek słonecznika
1 łyżka prażonych ziaren sezamu
1 łyżka nasion chia
1 ząbek czosnku - zmiażdżony
sól, świeżo zmielony pieprz
1 łyżka posiekanej świeżej kolendry lub natki pietruszki
1 jajko
2-3 łyżki bułki tartej 

Gdy wszystkie składniki dobrze się połączą, wybierać po 1 łyżce farszu mięsnego i formować w dłoniach podłużne grube pałeczki. Każdą nadziać na patyk - może to być długa grubsza wykałaczka, którą powinniście bez problemu znaleźć w większym sklepie spożywczym. Kofty smażyć na rozgrzanej i mocno natłuszczonej patelni grillowej.

KOFTA WARZYWNA ? - oczywiście, że można zrobić i taką. Ja wykorzystuję do niej takie warzywa, jakie lubię dodawać do wegetariańskich kotletów - czyli, fasolę, soczewicę, zielony groszek, trochę ziemniaków, bataty, ciecierzycę, czyli głównie to co bulwiaste lub strączkowe. Najlepiej jednak nie robić z podgotowanych warzyw papki, tylko rozgnieść je widelcem, wtedy uzyskamy lepsza i zwartą konsystencję.

PODKRĘCONA MIZERIA:
Wymieszać w miseczce wszystkie składniki:
pół ogórka - drobno pokrojonego
1 łyżka posiekanej mięty
1 ząbek czosnku - zmiażdżony
1 łyżeczka rozgniecionych w moździerzu nasion kolendry
1 łyżka prażonego sezamu
szczypta soli
2 łyżki jogurtu naturalnego

Wiem, że o tej porze ogórki są "mizerne", ale raz na jakiś czas nic się nie stanie. Ostatecznie można w tym przepisie użyć kiszonego lub konserwowego - też dobre. A zamiast śmietany można dodać majonez lub inny zamiennik.

PASTA Z AWOKADO:
Wymieszać:
1 awokado - miękkie, rozgniecione widelcem
1 ząbek czosnku - zmiażdżony
sól, pieprz
1 łyżka soku z limonki

Zapewne wielu z Was zna już "Wikingów", ale umieszczam trailer dla tych, którzy być może jeszcze się nie zetknęli z tym serialem. 



Paulina.

piątek, 22 stycznia 2016

LUNCH TIME - część 2


Drugie śniadanie musi być u mnie nie tylko przyjemne i kolorowe, ale i bardzo zróżnicowane. Lubię łączyć różne smaki i robić sobie mini zestawy - małe danie "główne", do tego jakiś orzeźwiający napój, a potem deser - coś słodkiego i owocowego. Dzisiejszy zestaw jest więc dla mnie idealny. Słodkie, chrupiące o lekko dymnym posmaku frytki z batatów doskonale połączyły się z lekką, ale jednocześni wyrazistą w smaku sałatką z awokado. Użyłam do niej troszeczkę pora i liści z selera naciowego, co zaostrzyło smak. Deser natomiast był idealny, bo czekoladowo-kokosowa muffinka dała mi dużo słodyczy i energetycznego kopa, a porzeczkowy smoothie był łagodnym i mocno owocowym uwieńczeniem tego wspaniałego posiłku. I kto powiedział, że jedzenie musi być nudne ?

PIECZONE FRYTKI Z BATATÓW:
1 słodki ziemniak
1 łyżka oliwy
szczodra szczypta soli
szczypta świeżo zmielonego pieprzu
szczypta posiekanej bazylii / pietruszki / świeżych lub suszonych ziół

Ziemniaka obrać, pokroić w grubsze słupki i wymieszać w misce z oliwą i przyprawami. Wysypać surowe frytki na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę i piec w 220 stopniach przez około 15 minut.

SAŁATKA Z AWOKADO:
Wymieszać w misce:
1/4 awokado pokrojone w cieniutkie plasterki
4 rzodkiewki pokrojone w ćwiartki
1 łyżeczka cienkich plasterków pora
garść liści selera naciowego
garść prażonych pestek - słonecznika i dyni
1 łyżka oliwy
szczypta soli
szczypta świeżo zmielonego pieprzu
szczypta nasion chia

LEMONIADA Z MANGO:
Zblendować:
kilkucentymetrowy kawałek obranego mango
1 łyżeczka syropu z agawy
3/4 szkl. wody

CZEKOLADOWO-KOKOSOWE MUFFINKI Z CHIA:
2 jajka
1/3 szkl. roztopionego masła
1 łyżka oleju kokosowego
1 tabliczka czekolady (ja użyłam gorzkiej, ale możecie posłużyć się mleczną, jeśli chcecie słodsze babeczki)
1/3 szkl. cukru
pół łyżeczki sody oczyszczonej
pół szkl. mąki kokosowej
1 czubata łyżka kakao
1 łyżka nasion chia
2 łyżki prażonych wiórków kokosowych

Rozpuścić w kąpieli wodnej masło, olej kokosowy i czekoladę - wymieszać, aby te trzy składniki się dobrze połączyły. Lekko ostudzić czekoladową masę. 
Jajka ubić z cukrem w misce, a następnie dodać do nich czekoladę. 
W drugiej misce wymieszać mąkę, sodę, kakao, chia i wiórki kokosowe.
Do składników mokrych dodawać stopniowo składniki suche - ciągle mieszając. Masa ma wyjść dość gęsta, dlatego, jeśli jest zbyt wolna, należy do niej dodać jeszcze trochę mąki. Chociaż mąką kokosowa bardzo dobrze zagęszcza i zauważyłam, że nie trzeba jej tak dużo, jak na przykład mąki pszennej. 
Nakładać po 1,5 łyżki ciasta muffinkowego do odpowiednich foremek, po czym ustawić je na blasze do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 15-20 minut.

SMOOTHIE PORZECZKOWO-MLECZNY:
Zblendować:
pół szklanki mrożonych porzeczek (u mnie był to mix czarnych i czerwonych)
3/4 szkl. zimnego mleka
2 łyżki syropu z agawy lub miodu
Jednorazówki ? Jeśli znacie jakieś tanie i sprawdzone miejsce, możecie kupić w nim jednorazowe kubki do smoothie (ja swoje zakupiłam kiedyś na allegro). Oczywiście coś takiego mało się przyda, jeśli chcecie wypić koktajl na drugie śniadanie w pracy - wtedy po prostu przelewam go do słoika. Ale taki kubek będzie idealny, aby zabrać go na spacer (jak już wreszcie się zazieleni) lub do samochodu. A dużym plusem jest to, że nie trzeba potem go zmywać.

I teraz trochę pozytywnej muzyki :) Odesza "Say my name" (feat. Zyra)
Paulina.

środa, 30 grudnia 2015

SYLWESTROWE PROPOZYCJE - 2015

Już jutro Sylwester i ostatni dzień tego roku. Niezależnie od tego, czy zostaniemy w domu, czy wyjdziemy na jakąś imprezę, na pewno będzie nam towarzyszyło dobre jedzenie ;) Dziś więc dwa nowe przepisy oraz masa starych, aby Was zainspirować do przygotowania czegoś wystrzałowego na Sylwestrowe przyjęcie !


RUBINOWY DRINK:
piwo imbirowe
sok żurawinowy
sok z pomarańczy

Nie podaję proporcji, ponieważ zauważyłam, że każdy lubi ten drink trochę w inny sposób. Jeśli robię go pod siebie, proporcje są takie: 1 butelka piwa imbirowego, 2/3 szkl. soku żurawinowego (dodaję mój domowy, ponieważ te sklepowe są trochę za słodkie, więc miejcie to na uwadze) i pół szkl. soku z pomarańczy. Ale wszystko zależy od Waszych kubków smakowych, być może gdy dodacie tyle soku drink okaże się Wam za cierpki... Eksperymentujcie !

SŁODKIE KWADRACIKI PANETTONE:
2 cebule
2 jabłka
375 g boczku
4 listki szałwii
2 łodygi selera naciowego
3 łyżki oliwy czosnkowej
200 g kasztanów lub migdałów lub orzechów pecan
skórka i sok z 1 cytryny
300 g panettone lub zwykłej chałki z rodzynkami
2 jajka

Cebule, jabłka, seler, boczek i szałwię posiekać (najlepiej w malakserze) i podsmażyć na oliwie, aż warzywa i owoce zmiękną. Masę przełożyć do miski, dodać do niej rozdrobnione kasztany lub orzechy, skórkę i sok z cytryny, pokruszone panettone lub chałkę - wymieszać dłońmi, po czym przykryć i odstawić do lodówki (nawet na całą noc, góra na 2 dni).

Przed pieczeniem, nastawić piekarnik do 200 stopni, a do masy wyjętej z lodówki dodać 2 rozmącone jajka. Masę przełożyć do jednorazowej foremki (po co sobie potem zaprzątać głowę głowę zmywaniem ?) i piec 25-30 minut, aż się ładnie zarumieni i zacznie lekko odchodzić od foremki.

Ciasto odstawić do wystygnięcia na minimum pół godziny, po czym pokroić je na kwadraciki.  

Smak jest połączeniem słodkości chałki ze słonością boczku i lekkim aromatem cebuli. Jak dla mnie to taki chutnej w formie ciasta. Polecam jako dodatek do mięsa, albo samodzielną przekąskę. Tak czy siak, smak Was zaskoczy !



A teraz trochę starych przepisów na Sylwestra, Karnawał i inne przyjęcia :

CIASTECZKA SEROWE - najlepsze jakie jedliście ! Są kruche, maślane, słonawe i oczywiście mocno mocno serowe !

CZERWONO-FIOLETOWA SURÓWKA - jest prosta, a efekt zachwycający ! Poza tym jest bardzo soczysta, chrupiąca i odświeżająca, dlatego zachęcam, aby zrobić ją na Sylwestrową zabawę :)

DOMOWE PALUSZKI - to propozycja dla tych, którzy mają czas przed Sylwestrem  i lubią zdrowe przekąski. Tak czy siak, paluszki są zawsze mile widziane na tego typu imprezach, a zrobione samodzielnie w domu smakują wspaniale !

PASTA Z TUŃCZYKA  - idealny dodatek nie tylko do paluszków, ale też do nachos, chipsów, mini kanapeczek itd :)

HUMMUS Z CIECIERZYCY - bez niego nie może się odbyć żadne przyjęcie. Jest idealny do paluszków, nachos, czy kanapek. 

MINI TORTILLE - to szybka, smaczna i bardzo poręczna przekąska !

NALEWKA GRANATOWA - świetna na Sylwestra, ale i niezwykła na karnawał. Teraz granaty są w najlepszej cenie, dlatego warto skorzystać i ją zrobić. Od razu radze przygotować jej więcej, bo po roku smakuje po prostu nieziemsko - granat jest tak świetnie wyczuwalny, że dla każdego wielbiciela tego owocu będzie to bomba smakowa !

WŁOSKA SAŁATKA Z FASOLĄ I SELEREM - bardzo prosta, niewymagająca ani dużej ilości czasu, ani składników, sycąca, o bardzo świeżym smaku (mimo tej fasoli!). 

JAJKA FASZEROWANE ZIELONĄ PASTĄ I ŁOSOSIEM - są delikatne i niezwykle aromatyczne, a zrobienie ich wcale nie zajmuje tak dużo czasu.

NALEWKA IMBIROWA - może jest już za późna na nastawienie jej na Sylwestra, ale zróbcie to, będziecie mieli fajny trunek na karnawał. A poza tym gdy będzie Was brało przeziębienie - jeden malutki kieliszek tej nalewki przed snem dokona cudu !

MINI KIEŁBASKI NA SPOSÓB KOKTAJLOWY - są idealne na przyjęcia ! Słodko-słono-pikantne i jeszcze w miniaturowej formie, czego chcieć więcej ?

PIECZONE KASZTANY - możne je przygotować szybko w trakcie imprezy. Potem tylko wyjmie się je gorące, aromatyczne i poda na stół - cieplutkie szybko się rozejdą :)

ŚWIEŻA SAŁATKA Z MAKARONEM RYŻOWYM - jest lekka i bardzo smaczna - to właśnie ona zawsze rozchodzi się najszybciej ! 

LEKKIE SAJGONKI NA SZYBKO - wystarczy pokroić trochę warzyw, zalać wrzątkiem makaron i papier ryżowy i fajna, efektowna przekąska ląduje na stole. Do tego tylko sos sojowy i więcej do szczęścia nie potrzeba.

NA KONIEC, WIEDZĄC, ŻE NIE ZOBACZYMY SIĘ PRZEZ KILKA DNI, ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU. ABY BYŁ WSPANIALSZY I BARDZIEJ EKSCYTUJĄCY OD POPRZEDNIEGO, 

Paulina.

sobota, 10 października 2015

WŁOCHY - czyli każdy pizzę zna, każdy pizzę lubi, każdy pizzę chlubi !

Żadne inne państwo nie jest tak kojarzone z pizzą jak Włochy. Pyszne placki na cieście cienkim i przypominającym w smaku macę, są tam proste, wonne i diabelnie pyszne. Ten, kto raz spróbuje takiej prawdziwej pizzy, będzie niestety potem kręcił nosem na te drożdżowe i puchate. Ponieważ nic nie równa się z tą włoską.
Jest gorący wieczór, a żar dnia bije z szerokich płyt chodnikowych. Idziemy spacerkiem do naszej ulubionej małej pizzerii, która tuż przed 20 zaczęła na zewnątrz wystawiać stoliki dla gości schodzących się powoli na kolację. Knajpka założona w 1946 roku prowadzona jest przez sędziwego już, syna założyciela. Biagio (po polsku Błażej) widzi nas już z daleka, uśmiecha się, macha nam na powitanie ręką, w której trzyma ścierkę do przecierania stolików:
- Buona sera ! Come stai ? 
- Tutto a posto ! - odpowiadamy z P. chórem, nauczeni tej prostej odpowiedzi z naszego małego słowniczka.
To jest właśnie ta kolosalna różnica między knajpką polską a włoską. Wystarczyło, że przyszliśmy do pizzerii dwa razy, a już traktowano nas jak stałych bywalców. Witano nas już z drugiego końca ulicy, pokrzykiwano do nas, próbując nawet wtrącić kilka zabawnych angielskich słówek, poklepywano po plecach i zagajano podczas posiłku - ot tak, jakbyśmy byli gośćmi u dobrych znajomych na kolacji. Było to uzależniające - aż chciało się wychodzić z hotelu do takiego miejsca jak tamto. Nie wspominając już o tym, że pizza była naprawdę fenomenalna !
 Z szynką parmeńską, pomidorkami koktajlowymi i sosem beszamelowym.
 Z jajkiem, oliwkami, karczochami, grzybami, szynką parmeńską i sosem al pomodoro.
Pizza z karczochami.
 Uchwycone w odpowiednim momencie ? "Jestem głodna ! Zjadłabym pizzę. Ale taką dużą pizzę !"
 Sekunda później : "Chyba nie zrobiłeś mi zdjęcia? Zrobiłeś? I co, głupią mam pewnie minę, tak?'
 Ruchetta - czyli pizza z rukolą i szynka bresaola.
 Jedna z najsmaczniejszych pizz, jakie jadłam ever - z anchois i kwiatami cukinii. Och, co ja bym dała, aby teraz zjeść identyczną !
Pizza z salami  i sosem al pomodoro.

WŁOSKIE INSPIRACJE - Domowe włoskie pizze na prawdziwym kruchym spodzie:
ciepłą woda + mąka + hojna szczypta soli - nie podaję konkretnych proporcji, bo trzeba dodawać wszystkiego tak, aby wyszło giętkie i dobrze zwarte ciasto. Na pewno trzeba go trochę powyrabiać.

Tego dnia, w domowych warunkach, zrobiliśmy dwie pizze :
1. bianka - z kozim serem, fasolka szparagową, marynowanymi karczochami, chili, cebulką i białą fasolą.
2. rossa - z chutneyem pomidorowym, serem z niebieską pleśnią, mozzarellą, szynką, cebulką, chili, pietruszką, pomidorkami koktajlowymi.

Paulina.